Rejestracja znaku towarowego – jak długo to potrwa?

warto wiedzieć

Opublikowano przez:

Rejestracja znaku towarowego w Urzędzie Patentowym to dobra decyzja. Cała procedura obwarowana jest jednak szeregiem formalności i terminów. To często przeraża przedsiębiorców i powoduje, że wstrzymują się oni ze złożeniem wniosku. Jak długo trwa rejestracja znaku towarowego? Kiedy otrzymam świadectwo ochronne? Czy urząd może mi odmówić rejestracji? Odpowiedzi znajdziesz poniżej.

Ile trwa krajowa rejestracja znaku towarowego?

Czas trwania postępowania rejestrowego uzależniony jest od dobrego przygotowania. W przypadku modelowego scenariusza sama procedura powinna zamknąć się w 6 miesiącach. Jeśli pojawią się komplikacje, będziesz musiał uzbroić się w cierpliwość.

Wszczęcie powstępowania rozpoczyna się od złożenia wniosku, do którego należy dołączyć wykaz klas. Pozostaje jeszcze wniesienie stosownych opłat urzędowych.

Brzmi banalnie, prawda?

Otóż nie do końca. Procedura rejestrowa jest bardzo sformalizowana i już na tym etapie można popełnić wiele błędów. Aby tego uniknąć, warto skorzystać z pomocy rzecznika patentowego, który pomoże przygotować wniosek i przeprowadzi Cię przez całą procedurę.

Zobacz również:

A jak to wygląda w przypadku rejestracji unijnej?

Czas trwania jest zbliżony do krajowej rejestracji.

Pierwszy etap, czyli formalne badanie Twojego zgłoszenia to okres od 2 do 3 tygodni. Publikacja informacji o zgłoszeniu rozpoczyna etap sprzeciwowy, który trwa również 3 miesiące.

Jedyna różnica w stosunku do rejestracji krajowej polega na tym, że urząd informuje wcześniejszych właścicieli unijnych oznaczeń o złożonym przez Ciebie wniosku. W przypadku braku sprzeciwu, po upływie 2-3 tygodni urząd wyda decyzję o rejestracji i staniesz się szczęśliwym posiadaczem świadectwa ochronnego.

Czy można zastrzec nazwę firmy na cały świat?

Nie ma możliwości, aby jednym zgłoszeniem zarejestrować znak we wszystkich krajach na świecie. Możesz jednak wybrać określone kraje lub rejony, w których chcesz chronić swoje oznaczenie. Zgłoszenia dokonuje się wówczas przez Biuro Światowej Organizacji Własności Intelektualnej.

W tej procedurze rozszerzacz ochronę krajowego lub unijnego, już zarejestrowanego znaku. W jednym wniosku możesz wskazać niemal 100 krajów, w których Twój znak będzie chroniony. Taka międzynarodowa rejestracja trwa od 12 do 18 miesięcy.

Jest też opcja zgłoszenia znaku towarowego do rejestracji w urzędzie patentowym konkretnego, wybranego przez Ciebie kraju.

Procedura rejestrowa – jak się do nie przygotować?

Urząd Patentowy odmówi wydania świadectwa ochronnego, jeśli uzna, że Twój znak nie ma zdolności odróżniającej. To spowoduje, że stracisz niepotrzebnie czas i pieniądze.

Z tego powodu przed złożeniem wniosku warto zasięgnąć opinii rzecznika patentowego. Przeprowadzi on dogłębną analizę zdolności rejestrowej znaku, który chcesz chronić. Nie powinno to potrwać dłużej niż 7 dni. Ten etap nie jest wymagany przepisami prawa, ale nie warto go pomijać.

Potwierdza to przykład pana Tomasza z Lublina, który postanowił samodzielnie zarejestrować firmowe logo. Wyszukiwanie podobnych grafik w narzędziu Google potwierdziło jego przypuszczenia. Uznał, że nikt inny podobnego oznaczenia nie używa. Zdecydował się na rejestrację unijnego znaku towarowego, wypełnił wniosek on-line i wniósł stosowne opłaty. Jakież było jego zdziwienie, kiedy po kilku miesiącach otrzymał pismo z niemieckiej kancelarii prawnej. Wezwano go do zaprzestania używania jego oznaczenia i wycofania zgłoszenia i oddania firmowej domeny internetowej.

Jak widzisz, ocena zdolności odróżniającej znaku towarowego wymaga dużej wiedzy i doświadczenia. Fakt, że nie znalazłeś firmy o identycznej nazwie nie oznacza, że jesteś bezpieczny.

Czas trwania poszczególnych etapów postępowania rejestrowego

Złożenie wniosku rejestrowego do Urzędu Patentowego wszczyna całą procedurę.

Pierwszy etap to badanie Twojego zgłoszenia od strony formalnej. Całość trwa od 1 do 2 miesięcy i kończy się publikacją informacji o Twoim oznaczeniu w urzędowym biuletynie. Następnie rozpoczyna się okres sprzeciwowy. Twoi konkurenci mają 3 miesiące na przeciwstawienie się rejestracji. Jeśli nikt nie wniesie sprzeciwu, urząd wyda decyzje o rejestracji znaku w terminie 1 miesiąca. Pozostaje czekać na świadectwo ochronne, które zostanie wysłane do Ciebie pocztą. Przesyłka powinna do Ciebie dotrzeć w ciągu 4-6 miesięcy.

Co może wydłużyć czas trwania procedury rejestrowej?

Wiesz już jak długo trwa procedura rejestrowa znaku towarowego. Wskazane powyżej terminy dotyczą jednak modelowego postępowania. Mogą się pojawić okoliczności, które znacznie przedłużą procedurę.

Najczęściej są to błędy popełnione przez samego wnioskodawcę przy wypełnianiu dokumentów rejestrowych. Choć są one niepozorne (np. błędne oznaczenie klas – nieposługiwanie się klasyfikacją nicejską) to mogą wydłużyć postępowanie nawet o 6 miesięcy. Mogą również wystąpić bezwzględne przeszkody rejestracji (np. wystąpienie określeń wulgarnych).

Jeśli urząd stwierdzi, że Twój znak nie nadaje się do komercyjnego oznaczania towarów lub usług (np. oznaczenie opisowe) lub zwiera zakazane symbole, czy też narusza uczucia religijne lub dobre obyczaje, odmówi rejestracji. Będziesz miał jednak możliwość ustosunkowania się do tych zarzutów, ale to znowu powoduje przedłużenie całego postępowania.

Jak zminimalizować ryzyko wystąpienia okoliczności wydłużających procedurę?

Na czas trwania postępowania rejestrowego ma także wpływ sam urzędnik, który zajmuje się rozpatrzeniem Twojego wniosku. Zdarza się, że przez jego opieszałość postępowanie znacząco się wydłuża, ale nie masz na to wpływu. Podobnie sytuacja wygląda, gdy zostanie wniesiony sprzeciw do Twojego zgłoszenia. Postępowanie sprzeciwowe może trwać nawet 2 lata i tutaj również nie jesteś w stanie zbyt wiele zrobić.

Są jednak okoliczności, na które możesz mieć wpływ. Skorzystaj z pomocy rzecznika patentowego. Jego wiedza i doświadczenie pozwolą uniknąć typowych błędów, które pojawiają się przy wypełnianiu formularza rejestrowego. Zminimalizują także ryzyko odmowy przyznania Ci prawa ochronnego przez urząd z uwagi na bezwzględne przeszkody rejestrowe.

Rzecznik patentowy w niektórych sytuacjach jest w stanie także znacząco skrócić terminy występujące w postępowaniu rejestrowym, które nie są sztywne.

Od kiedy zaczyna działać ochrona znaku towarowego?

Prawo ochronne na znak towarowy jest przydzielanie na 10 lat z możliwością przedłużenia na kolejne 10-letnie okresy. Nie ma znaczenia jak długo będzie trwać procedura. Jeśli urząd wyda pozytywną decyzję, 10-letni okres będzie liczony od chwili złożenia wniosku rejestrowego.

Uzyskanie prawa ochronnego nie zwalnia Cię z konieczności monitorowania sytuacji na rynku. Ktoś inny może próbować zarejestrować taki sam lub podobny znak. Gdy skorzystasz z pomocy rzecznika patentowego, będzie on trzymał rękę na pulsie także po zakończeniu całego postępowania. Przypomni także o tym, że udzielony okres ochronny dobiega końca i podejmie stosowne kroki, aby przedłużyć ochronę Twojej marki.

Czy rejestracja znaku towarowego oznacza, że nie łamię prawa?

Analiza zdolności rejestrowej oznaczenia dokonana przez rzecznika to jedno z zalecanych działań przed złożeniem wniosku. Pamiętaj jednak, że nie da się sprawdzić wszystkiego.  Rzecznik oceni, czy nazwa, którą chcesz zarejestrować nie narusza praw osób trzecich.

Nie ma jednak możliwości, aby sprawdzić, czy Twoje firmowe logo nie jest plagiatem. Trzeba by porównać je ze wszystkimi grafikami, które są wykorzystywane w obrocie do oznaczania podobnych produktów i usług nie tylko w naszym kraju, ale na całym świecie. Możesz jednak chronić się przez podpisanie stosownej umowy o przeniesienie praw autorskich z grafikiem, który przygotował dla Ciebie projekt firmowego logo. Tym również może zająć się rzecznik.

Postępowanie rejestrowe jest mocno sformalizowane i wymaga dochowania określonych terminów. Nie otrzymasz świadectwa ochronnego „od ręki”, ale możesz uniknąć okoliczności, które niepotrzebnie przedłużą całe postępowanie. Skorzystaj z fachowej pomocy rzecznika patentowego, by nie marnować swojego cennego czasu i pieniędzy. Wszyscy uczymy się na błędach, ale jeśli można, lepiej ich unikać.

Artykuł partnera