Zmiana pracy. Kiedy i w jakich okolicznościach podejmujemy taką decyzje.

Zmiana pracy to wyzwanie. łatwiej jest to uczynić w sprzyjających okolicznościach i bez wywieranej presji w postaci wizji spłaty kredytów lub zostania w ogóle bez środków do życia. Prościej jest przebierać w interesujących nas ofertach gdy sami jesteśmy   fachowcami rozchwytywanymi przez pracodawców. Wtedy na spokojnie możemy wysyłać cv i co ważniejsze przebierać w ofertach spełniających nasze wymagania. Jeszcze bardziej komfortowa sytuacja jest wtedy gdy mając pracę dostajemy propozycję zmiany na inną, wtedy płynnie możemy zmienić  firmę i podjąć nowe wyzwania. Jednak to również nie jest sytuacja, w której możemy uniknąć stresów. Każda zmiana rodzi za sobą obawy i niepewność, zawsze wtedy powstają pytania czy oby na pewno to dobra zmiana i decyzja? czy nie lepiej zostać w znanym już sobie miejscu ze znanymi osobami i  obowiązkami?
Bez względu na strach i obawy w obecnych czasach powinniśmy  sprawdzić swoje szanse na rynku pracy i pójść na kilka rozmów, aby  nie tylko przekonać się czy trafi nam się okazja do zmiany pracy, ale poznać obecne trendy i „sztukę” rozmowy kwalifikacyjnej.
 girl-1064659_1280

Bez względu na wszystko trzeba mieć na uwadze kilka sygnałów alarmowych, które  powinny nas skłonić do  zastanowienia się nad dalszym przebiegiem pracy i naszej kariery zawodowej, poniżej kilka z nich:

Mobbing.  Jesteś poniżany, publicznie ośmieszany. Krytykowana jest Twoja praca bez względu na to co zrobisz. Generalnie czujesz, że czego się nie dotkniesz jest źle oceniane. To samo dotyczy też Twojego wyglądu i wyśmiewania życia prywatnego.

Wstręt do pracy, firmy, ludzi.  Już po przebudzeniu czujesz niechęć przed pójściem do pracy. Jak już do niej dotrzesz czujesz się zmęczony i nieszczęśliwy, a od przekroczenia progu marzysz o wyjściu do domu. Po powrocie zaś wyładowujesz swe przygaszenie na rodzinie, przypłacając to fatalną atmosferą w domu oraz problemami ze zdrowiem i bólem głowy.

Przestałeś się rozwijać, tkwisz w tym samym miejscu. Od lat tkwisz na tym samym stanowisku z tymi samymi obowiązkami, nie robisz nic nowego. Nie chodzisz na kursy, nie uczysz się niczego nowego. Masz wrażenie , że pracujesz na taśmie produkcyjnej jak robot. Nic już nowego nie wniesiesz, wypaliłeś się ze wszystkiego, chęci i pomysłów. Wszystkie czynności wykonujesz rutynowo i mechanicznie. Tkwisz w bylejakości bez szans na jakąkolwiek zmianę.

Dodatkowe obowiązki bez dodatkowego wynagrodzenia.  Masz wrażenie, że jesteś dobrym pracownikiem i wywiązujesz się z powierzonych Ci zadań, a w nagrodę dostajesz dodatkowe obowiązki gdyż szefowie wiedzą, że i z nimi sobie poradzisz. Niestety w parze nie idzie dodatkowe wynagrodzenie.

Brak chemii z współpracownikami.  Ciężko Ci znaleźć wspólny język. Masz wrażenie, że każdy gra do własnej bramki i nie da się stworzyć zespołu. Dodatkowo atmosfera w pokoju jest tak gęsta, iż można ją kroić nożem.

Kłopoty z płynnością finansową firmy. Raz może się każdemu przydarzyć, natomiast jeśli zdarza się to nagminnie, iż nie dostajesz wynagrodzenia na czas wtedy staje się to problemem. Masz swoje zobowiązania takie jak czynsz, opłaty itp, z których nikt Cię nie zwalnia a wręcz za zwłokę wymaga karnych odsetek. Jeśli opóźnienia w wypłacie pensji są regularne, nie co się łudzić to się nie zmieni, a szefowie nie przejmują się przepisami i Twoimi prawami.

Uciążliwe i długie dojazdy do pracy. Czasem dojazd do pracy zajmuje nam  ponad dwie godziny dziennie, warto się wtedy zastanowić czy  warto tracić tak bezsensownie czas, może trzeba poszukać firmy, która jest bliżej?

Kultura korporacji.  Masz dość sztywnych zasad, wyścigu szczurów. Garsonka Cię ciśnie, gartnitur uwiera, krawat dusi a do tego korporacyjna nowomowa doprowadza do szału. Dochodzisz do wniosku, że świrujesz i nie jest to Twój świat.

 

 
Każdy boi się zmian, dlatego warto się dobrze zastanowić czy szukać wtedy kiedy nie ma „ciśnienia” czy czekać aż zostaniemy do tego zmuszeni? Co o tym sądzicie i co Was skłoniło do zmiany pracy? Być może są też takie osoby, ja się do nich zaliczam, które od lat pracują w tym samym miejscu lub z tymi samymi współpracownikami i są zadowolone. Czekamy na Wasze historie.

Doris