Zabieg bankietowy? Błyskawiczny efekt przed ważną imprezą!

Nadchodzi grudzień – czas spotkań związanych z okresem świątecznym. Zaraz potem kilka tygodni karnawału. Mnóstwo okazji do wspólnych kolacji, imprez, bankietów. Zarówno tych w prywatnym gronie przyjaciół i rodziny – jak i znajomych z pracy. Komu nie zależy aby podczas takich eventów nie wyglądać i czuć się dobrze!

Jednym z aspektów jest sam ubiór, a innym kompleksowy wizerunek więc i kondycja naszej twarzy. Jesteśmy po okresie letnim, kiedy skóra była narażona na słońce. Spędzamy czas w zamkniętych pomieszczeniach. Po klimatyzacji w lecie nadszedł czas na ogrzewanie – co sprzyja przesuszeniom. Nie wysypiamy się, albo nie mamy czasu na codzienną pielęgnację. Skóra naszej twarzy zbiera te wszystkie doświadczenia i ani najlepszy strój, ani staranny makijaż nie ukryją jej zmęczenia!

Jak więc temu zaradzić? Okazało się, że można, a z pomocą przychodzi kosmetologia. Stanęłam przed koniecznością szybkiego poprawienia wizerunku i odkryłam receptę. Dotychczas byłam przekona, że profesjonalne zabiegi w gabinetach kosmetycznych dają efekt dopiero po pewnym czasie i w przypadku nagłej konieczności nie ma na co liczyć. Okazało się jednak, że jest inaczej i przekonałam się na własnej skórze!

Magiczne słowo klucz to INFUZJA TLENOWA. Jest to całkowicie nieinwazyjny zabieg, którego efekty w postaci pięknej i młodej skóry pojawiają się już od razu. Właśnie z powodu tego natychmiastowego efektu Blanka Pawłowska, właścicielka Kliniki Młodości na warszawskim Służewcu, w której to ręce oddałam się w zeszłym tygodniu, nazywa go zabiegiem BANKIETOWYM.

A na czym on konkretnie polega? Dla wzmocnienia efektu skóra jest uprzednio przygotowana przez dokonanie starannego peelingu. Następnie bezpośrednio do skóry dostarczane są skoncentrowane aktywne składniki za pomocą tlenu pod ciśnieniem. Czysty tlen zapewnia skórze promienisty, świeży wygląd. W zależności od skóry, jej kondycji i potrzeb wtłaczane mogą być inne preparaty – np witaminy, kwas hialuronowy czy kolagen. O tym decyduje kosmetolog wraz z klientem. W moim przypadku była to aktywna witamina C – która jednocześnie rozjaśniła przebarwienia po słońcu.  Skóra  stała się odpowiednio nawilżona, napięta,  wygładzona i pełna blasku.  I co niesamowite, efekt pojawił się już na prawdę od razu! Makijaż który wykonałam na drugi dzień przed „moim wyjściem” pięknie trzymał się cały wieczór, nie sypał się i nie odpadał częściowo po pewnym czasie, ponieważ skóra była nawilżona i a do tego wspaniale przyjęła krem użyty pod podkład.

Zabieg polecany jest tak na prawdę w każdym wieku i każdej płci. Dla każdego komu zależy na szybkim i widocznym odświeżeniu swojego wizerunku. Efekty utrzymują się około 2 tygodni. Jeśli chcemy je przedłużyć i utrzymać – można zdecydować się na całą serię.

Lubię gdy ktoś mi poleca sprawdzone miejsca – dlatego sama z takiego skorzystałam. Jestem zadowolona z efektu, a dodatkowo podczas zabiegu mogłam wypytać się o wiele rzeczy związanych z pielęgnacją twarzy. Więc polecam dalej!  Zwłaszcza jeśli pracujecie na tak zwanym Warszawskim Mordorze – lokalizacja Kliniki Młodości Blanki Pawłowskiej przy ul. Cebernetyki  4a może być bliska Waszemu sercu!

Co więcej na hasło „KORPOSFERA” do końca grudnia otrzymujecie 15% zniżki na dowolny zabieg!

 

Sylwia