Wygląd i zapach- naszą wizytówką!

Niestety – albo stety –  ale nasz wygląd i zapach wpływa na postrzeganie nas przez innych. Higiena osobista powinna być oczywistą i podstawową formą dbałości o naszą atrakcyjność – ale nie zawsze jest to regułą. O tych, którzy są na bakier z tą zasadą mówi się, że są flejtuchami czy brudasami – lepiej żeby nie dopuścić aby otoczenie myślało o nas w tych kategoriach… Raz przyklejona etykietka może na długo zapaść w pamięci otoczenia.

Aby zapobiec wytworzeniu złego wizerunku na temat naszej osoby wystarczy pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Na przykład o higienie ciała i włosów. Mamy szerokie spektrum produktów, które pomogą utrzymać prawidłową czystość, a przede wszystkim trzeba pamiętać o ich używaniu na co dzień. Brudne, tłuste włosy szybko zwrócą uwagę naszych współpracowników i nie pozostawią dobrego wspomnienia. Po codziennej kąpieli najlepiej używać dezodorantów i innych kosmetyków, które pielęgnują nasze ciało i zapobiegają przykrym zapachom.  W zasadzie w obecnej dobie może wydawać się śmieszne wspominanie o tym – ale niestety doświadczenie wskazuje na to, że znajdujemy w naszym otoczeniu osoby, które zdają się nie zwracać na to uwagi. A szkoda bo przez swoje niedbalstwo – oprócz wyrobienia sobie swoistego wizerunku niedbalca – uprzykrzają życie innym.

Warto też dbać o ubranie i obuwie.  Garderoba powinna być odświeżona i czysta. Garnitury pierzemy – są profesjonalne pralnie do tego przewidziane. To samo z żakietami u Pań. Obuwie powinno być schludne a nie np. oblepione błotem. W razie nie planowanego ubrudzenia zawsze możemy skorzystać z ręczników papierowych lub profesjonalnych maszyn, które czasem są dostępne w biurach. Niektórzy mają też zawsze pod ręką pastę do butów i ściereczki. Nie zaszkodzi.

Krótko mówiąc – jak cię widzą – tak cię piszą. I niezależnie od tego jak bardzo chcielibyśmy się wyłamać z powszechnie obowiązujących kanonów – nie uciekniemy przed krytyczną oceną jeśli będziemy odstawać w tej kwestii, a zwłaszcza zionąć nieprzyjemnymi zapachami lub epatować nieświeżym ubiorem.

Oczywiście ponad to –  fajnie jest też ładnie pachnąć – nie musi być od razu Dior czy Armani – ale jest to fakt, że zapamiętujemy zapachy i dobrze się czujemy w otoczeniu miłych woni. Czasem nawet krem do rąk może być miłym miłym odświeżeniem dla nosa!

 

Sylwia