Savoir vivre w restauracji

ETYKIETAWIZERUNEK

Opublikowano przez:

Do restauracji chodzimy na spotkania biznesowe, na uroczystości rodzinne a także na randki. Co powinniśmy wiedzieć o zasadach zachowania, aby w towarzystwie na którym chcemy zrobić wrażenie, nie wypaść nie elegancko? Przeczytajcie:

Czy zastanawialiście się kiedyś jaka jest kolejność wchodzenia do restauracji? Mówicie, że kobieta pierwsza? Otóż nie. Przy wchodzeniu do restauracji dama nigdy nie wchodzi pierwsza. Ta zasada wywodzi się z tego, iż dawniej mężczyna po wejściu do lokalu miał zadabać aby wszelkie niebezpieczeństwa zostały usunięte i taki zwyczaj pozostał do dziś.  Warto pamiętać, że podobny wyjątek od reguły, zgodnie z którą kobieta zawsze idzie pierwsza, obowiązuje przy schodzeniu ze schodów. Odwrotnie jest natomiast przy wychodzeniu z restauracji – za kobietą podąża mężczyzna lub w przypadku dwóch par powinniśmy zachować układ: K-M-K-M.

Po wejściu do wnętrza z reguły zmierzamy do stolika. Jeśli w restauracji do stolika prowadzi nas kelner obowiązująca kolejność to: M-K-KLN, w przypadku braku kelnera to już K-M. Jeśli do stolika idziemy w dwie pary prawidłowa kolejność jaka powinna być zachowana to: M-K-M-K-KLN. Natomiast bez kelnera M-K-K-M.

W restauracji okrycie wierzchnie zostawiamy w szatni, nie eleganckie jest odkładanie go na sąsiednie krzesło. Miejsce przy stoliku, z którego widać całą salę zajmuje partnerka. Mężczyzna odsuwa przed nią krzesło oraz pomaga je dosunąć gdy siada. Jeśli kobieta ma ze sobą małą torebkę kładzie ją na kolanach. Gdy torba jest duża powinna znaleźć się na podłodze pod lub obok krzesła. (Choć to mi się trochę gryzie z przesądem o uciekaniu pieniędzy, z torebki którą się stawa na podłodze :-)) O blat stołu opieramy się nadgarstkami a nie łokciami. Gdy podczas konsumpcji jemy jedną ręką, drugiej nie trzymamy pod stołem ale również dyskretnie opieramy nadgarstkiem o blat stołu. Jeśli mamy do dyspozycji serwetkę, kładziemy ja na kolanach na początku posiłku i odkładamy na stole po lewej stronie, dopiero gdy wstajemy od stołu.  Dużym błędem jest wsadzanie serwetki za kołnierzyk! Jedząc, sztućce podnosimy do ust – nie schylamy się do nich do poziomu talerza.

Jeżeli chodzi o rachunek z zasady powinna go uregulować osoba zapraszająca, chociaż wciąż za szarmancki gest postrzegana jest zapłata należności przez mężczyznę – nawet gdy zapraszała kobieta. Jeśli jednak kobieta wyraźnie zaznaczy swój sprzeciw – nie kłócimy się i pozwalamy jej zapłacić.  Pamiętajmy też, że uregulowanie rachunku powinno odbywać się w dyskretny sposób, najlepiej tak aby zaproszone osoby w ogóle tego nie zauważyły.

Podobał Ci się wpis? Będzie nam miło gdy podzielisz się nim z innymi!