Panie „Wice Dyrektorze” czy „Panie Dyrektorze?” – zasady tytułowania

W przypadku tytułów zawodowych dość istotne jest tytułowanie osób, które w hierarchii zawodowej zajmują wyższe stanowiska jak: dyrektor, prezes, kierownik. Przedstawiając lub zwracając się w rozmowie do wicedyrektora – oczywiście pomijamy człon „wice”. Przedstawiając osobę na niższym stanowisku np. asystentkę, księgową ograniczamy się tylko do pan/pani, dodając imię i nazwisko.

Jeśli spotkamy się z osobą, która w przeszłości była prezesem, możemy zwrócić się do niej tytułując ja dawna funkcją. W dobrym tonie będzie jednak gdy nasz rozmówca poprosi nas abyśmy zaniechali dalszego tytułowania. (W Polsce wyjątkiem od tej zasady jest dozgonne tytułowanie głowy Państwa lub Premiera).

Osoby w naszym otoczeniu mogą też posiadać tytuły zawodowe. Należy brać pod uwagę ich wagę oraz miejsce. Tytuł magistra zwyczajowo pomijamy – co ma znaczenie zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdy jest ich bardzo dużo.  Przedstawiając jednak lub zwracając się do doktora lub profesora grzecznie będzie przed nazwiskiem dodać ten tytuł „Pan Profesor Kwiatkowski”

Jeśli osoba posiada wysokie stanowisko i jednocześnie tytuł naukowy – nie łączymy tych tytułów. Zwrot „Panie doktorze dyrektorze” nie będzie fortunnym.

Gdy zwracamy się do kogoś na piśmie, nie jest wskazane skracanie tytułów profesora czy dyrektora np. „Panie Dyr. Malicki”, albo „Panie Prof. Nowacki” . Choć w przypadku doktora jest to już dozwolone. Należy jednak pamiętać o zasadach ortograficznych i nie stawianiu kropek, gdy tytuł znajduje się mianowniku.

No i oczywiście wszytko zależy od tego w jakiej sytuacji się znajdujemy. W mniej oficjalnych okolicznościach te sztywne konwenanse mogą przeszkadzać w swobodnej, niewymuszonej konwersacji i jeśli obydwie strony nie mają z tym problemu można je pomijać.

Sylwia