Nie jesz śniadań? To jesz więcej!

Zostało potwierdzone, że pomijanie posiłku, którym jest śniadanie, w ogólnym rozrachunku dnia powoduje, że i tak jemy więcej. Jest to związane z pracą hormonu odpowiedzialnego za uczucie głodu. Gdy rezygnujemy ze śniadania, czy po porostu o nim z pospiechu zapominamy, poziom tego hormonu rośnie, co powoduje, że potem mamy większe zapotrzebowanie na jedzenie.

Niektórzy mają problem z wymuszeniem w siebie śniadania. Aby to zmienić warto zweryfikować swoje nawyki. I w zasadzie to nic odkrywczego: abyśmy mieli ochotę na śniadanie, powinniśmy zjeść kolację 3-4 godziny przed snem. Wtedy rano powinniśmy odczuwać głód. Ponad to jedzenie na kilka godzin przed snem dobrze wpłynie na prace wątroby i zapobiegnie odkładaniu się tkanki tłuszczowej.

Śniadanie powinno ponad to dać uczucie sytości. Obniży wówczas poziom hormonu odpowiedzialnego za uczucie głodu oraz pobudzi przemianę materii. Zalecanym połączeniem jest połączenie białka z błonnikiem np: pasta z jajka i awokado z warzywami, lub jajka w dowolnej postaci z warzywami.

Tak więc zanim pogrążycie się w korporacyjnej rzeczywistości kolejnego dnia koniecznie zadbajcie o śniadanie!

Źródło: „Alkaiczny detoks” Beata Sokołowska

Sylwia