Mobbing – prawdziwe oblicza zastraszania pracownika

ZDROWIE I PSYCHE

Opublikowano przez:

Mobbing to hasło przywoływane w ówczesnym świecie dość powszechnie. Ale czy tak na prawdę wiemy, jak rozpoznać sytuacje, które odpowiadają jego definicji? Czy jesteśmy świadomi, które zachowania przełożonego mogą świadczyć o mobbingu i kiedy możemy domagać się swoich praw przed sądem?

Co jest a co nie jest mobbingiem?

Zgodnie z art. 94 § 2 Kodeksu pracy mobbing oznacza wszelkie działania i zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko niemu, polegające na systematycznym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu, które wywołują u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, poniżają lub ośmieszają, izolują lub wykluczają go z zespołu współpracowników.

Czy ta sytuacja pracownika to mobbing?

Szef ma bardzo donośny głos i niestety lubi krzyczeć. Zawsze wiemy gdzie jest i co mówi do innych, a nie są to przyjemne rozmowy.

Dla mnie rozmowa z nim to głównie jego krzyk – każdy powód jest dobry do podniesienia głosu. Właściwie nie pamiętam rozmowy bez krzyku, nawet pochwały (choć bardzo rzadkie
i wyrażane w taki sposób, że czasem trudno się zorientować, że to właśnie pochwała) są
z reguły wykrzyczane.

Dlatego staram się go unikać, jak tylko słyszę głos szefa, zamykam się w pokoju, czasem nawet uciekam do toalety.

Zdarza się, że szef wyśmiewa przy innych, to jak wykonuję swoją pracę. Zwraca się wtedy do mnie ironicznie a ja czuję się jak serce mi zamiera. Koledzy powiedzieli mi, że przy nich żartuje z tego, że nie mam męża i że to odbija się na mojej pracy.

I nie tylko ja reaguję w ten sposób – gdy siedzimy z kolegami na przerwie i nagle słychać głos szefa, wszyscy jak na komendę kończymy rozmowy/jedzenie, wstajemy
i wracamy do siebie, szef nie cierpi gdy widzi nas razem. Kiedyś, gdy konsultowałam z nimi swoje zadanie szef powiedział: „Co Pani tak ciągle biega po pokojach i plotkuje, wie Pani ile osób jest na Pani miejsce”?

Na dźwięk telefonu robi mi się niedobrze. Martwię się co będzie chciał i czy znowu nie zaatakuje.

Bardzo ciężko jest zebrać mi się do wyjścia do pracy, nie mam już siły i boję się co przyniesie kolejny dzień.

Sąd decydując o tym, czy pracownik był ofiarą mobbingu będzie oceniał CZY ŁĄCZNIE w tym przypadku szef (choć mobbing jest zjawiskiem wielokierunkowym a odpowiedzialność formalną przejmuje pracodawca):

kierował bezpośrednio przeciwko pracownikowi działania polegające na nękaniu i zastraszaniu – grożenie utratą pracy, bez podawania konkretnej i rzetelnej przyczyny bez poszanowania dobrego imienia pracownika spełnia tę przesłankę,

– działania wywierane na pracownika są systematyczne i długotrwałe – przyjmuje się, że mobbing musi trwać co najmniej 6 miesięcy – więc jeśli opisana trwa krócej to przesłanka nie zostanie spełniona,

– celem tych działań jest poniżenie, ośmieszenie, odizolowanie lub wyeliminowanie (np. przez rezygnację z pracy) – tu przesłanka wydaje się być spełniona- wywołał zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, a także poczucie poniżenia, ośmieszenia, odizolowania lub wyeliminowania z zespołu,

– czy opisane sytuacje i ich skutki mają obiektywnie miejsce, czy jest to tylko subiektywne wrażenie pracownika (to na pracowniku ciąży obowiązek udowodnienia mobbingu) – do zbadania.

W przypadku określania czy dane działanie ma znamiona mobbingu czerwona lampka powinna się zapalić gdy obserwujemy:

– działania skupione na ograniczaniu pracownikowi możliwości komunikowania się – przerywanie, nieodpowiadanie, wyśmiewanie, plotkowanie, sugerowanie zbyt dużej wrażliwości emocjonalnej, choroby psychicznej,

– zachowania utrudniające wykonywanie pracy i zmniejszające dobrostan w pracy – zmuszanie do wykonywania prac naruszających godność osobistą, nie dawanie żadnych prac do wykonania lub dawanie nadmiarowej liczby pracy do wykonania (nierealnej do wykonania) – po to by zdyskredytować pracownika i postawić pod znak zapytania jego sprawność zawodową,

– skutki zdrowotne u pracownika – ofiary mobbingu (rozstrój psychiczny, nieradzenie sobie ze stresem, skutki wykonywania pracy w warunkach szkodliwych dla zdrowia)

Formalnie mobbingiem nie będzie (występujące ogólnie w firmie, bez długotrwałego nakierowania na konkretną osobę, wraz ze skutkami opisanymi powyżej):

– samo podnoszenie głosu,

– przeklinanie,

– nieumiejętne powierzanie zadań,

– duża liczba obowiązków,

– wydawanie poleceń służbowych w ramach umowy o pracę, uzasadniona krytyka pracy,

– rubaszne żarty puszczane w eter

– zachowania niekulturalne,

– nękanie osoby współpracującej w ramach umowy zlecenia – chociaż w związku z tym bezprawnym

zachowaniem, osoba taka jest chroniona przez art. 24 Kodeksu cywilnego, odnoszący się do naruszenia dobra osobistego.

Większość z wyżej opisanych zachowań świadczy o niskich kompetencji menedżerskich i braku kultury osobistej – jednak nie można ich jednoznacznie zakwalifikować mobbingu.

Uwaga: Jeśli pracownik zostanie czy to zachowaniem noszącym znamiona mobbingu czy po prostu niekulturalnym szefa lub współpracowników sprowokowany do naruszającego normy społeczne zachowania – np. do nakrzyczenia, rezygnacji z wykonywania zadań, mówienia niepochlebnych opinii o pracodawcy, MOŻE to być obiektywny powód do rozwiązania umowy o pracę.

Autorką tekstu jest Marta Pawlikowska-Olszta, Na co dzień wspiera pracowników i menedżerów w ich rozwoju zawodowym. Pomaga firmom w sposób etyczny i efektywny kierować pracą ludzi i budować dojrzałe zespoły – zarówno w procesie rekrutacji, adaptacji, rozwoju kompetencji, wzajemnej oceny, jak i stylu rozstawania się. Autorka książki „Skuteczny menadżer”.

Więcej ciekawych artykułów znajdziecie na jej blogu JAK ZARZĄDZAĆ PO LUDZKU

 Warto też zajrzeć do innych artykułów Marty o tej tematyce:

Rola HR w zapobieganiu mobbingowi

Jak wyjść z mobbingu

Koszty ofiar mobbingu