Magiczna mikstura na infekcje i nie tylko

Na zewnątrz chłodno, wieje, pada deszcz. Nie trudno teraz o infekcje, gdzie nie spojrzymy: w autobusie, metrze, pracy ktoś kicha, prycha, wyciera noc. Oczywiście zażywamy sporo witamin, ale nie zawsze to pomaga. Z czasów dzieciństwa pamiętamy faszerowanie nas czosnkiem. Ten naturalny antybiotyk ma wspaniałe właściwości lecznicze, jednak przy tym ogromna wadę – zapach jaki po sobie zostawia uniemożliwia obcowanie z ludźmi. Oczami wyobraźni widzę tłumy odsuwające się od nas najdalej jak się da. Jestem zwolenniczką naturalnych metod leczenia, a w zasadzie profilaktyki, która przy okazji jest miła dla zmysłów powonienia moich współpracowników. Jakiś czas temu wyszperałam przepis na ponoć magiczną miksturę, której przypisuje się właściwości przeciwzapalne, antybakteryjne, antynowotworowe oraz korzystnie wpływa na trawienie. Zaleca się też picie jej przy infekcjach wirusowych i bakteryjnych. Do jej stosowania przekonało mnie to, iż wzmacnia układ odpornościowy, stosuję ją od kilku tygodni profilaktycznie i jak na razie sprawdza się, kilka osób z mojego pokoju już „odpadło” pokonanych przez wirus, ja się trzymam.

chili-991265_1280

Przepis na magiczną miksturę

Składniki:

  • szczypta czarnego pieprzu (ja używam zamiennie pieprzu cayenne),
  • 100 gramów miodu  ( najlepiej organicznego),
  • 2 łyżki naturalnego octu jabłkowego,
  • 1 łyżeczka skórki otartej z cytryny,
  • 1 łyżka kurkumy.

Przygotowanie:

Wszystkie składniki umieść w słoiczku, dokładnie wymieszaj, przechowuj w lodówce.  

Dawkowanie:

Profilaktycznie – jedną łyżkę raz dziennie najlepiej rano.

W przypadkach infekcji – przez pierwsze dwa dni – po pół łyżeczki co godzinę, trzeci i czwarty dzień – po pół łyżeczki co dwie godziny, później po pół łyżeczki trzy razy dziennie aż poczujemy się całkowicie zdrowi.

Pamiętajmy aby nie łykać od razu mikstury tylko stopniowo przełykać, staramy się też nie popijać innym napojem. Miksturę stosujemy w okresie niskiej odporności czyli od jesieni do wiosny.

honey-721600_1280

Doris