Korzystanie z internetu w pracy

Powszechnym jest fakt rozpoczynania pracy od kawy i przeglądu netu czy swojej prywatnej poczty. Należy jednak mieć na uwadze fakt, iż tymi zachowaniami łamiemy prawo. Oczywiście o ile wszystko jest w granicach rozsądku pracodawca nie robi z tego problemu i nie wyciąga konsekwencji.

Należy jednak pamiętać iż pracownik zobowiązany jest przede wszystkim wykonywać  zajęcia wynikające z czynności zawodowych. Kodeks pracy wyraźnie  określa  obowiązki pracownika: jest on zobowiązany wykonywać swoją pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy. W szczególności powinien przestrzegać ustalonego regulaminu oraz dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie a także zachować w tajemnicy informacje,  których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę.

Dlatego też, korzystając  z internetu dla celów prywatnych pracownicy często łamią przytoczone powyżej przepisy.

Najczęstsze przypadki wykorzystywania służbowego internetu to odwiedzanie stron nie związanych z pracą, sprawdzanie prywatnej poczty,  robienie zakupów w sklepach internetowych, korzystanie z  portali społecznościowych, ściągnie muzyki i innych plików. Wchodząc na podejrzane strony internetowe czy serwisy ryzykujemy  zainfekowanie komputera, a w efekcie sieci firmowej niebezpiecznym wirusem. Można też przypadkowo spowodować wyciekniecie służbowych danych na zewnątrz.

Zakaz lub zasady korzystania z internetu służbowego coraz częściej określone są w wewnętrznych regulacjach , które pracownicy muszą podpisać. Złamanie takiego regulaminu traktowane jest jako  naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, za co Kodeks Pracy przewiduje upomnienie i naganę, niekiedy wiąże się też  z odebraniem pracownikowi dodatkowych świadczeń w postaci premii. Nie zawsze ma znaczenie , że pracownik – który korzystał z internetu w celach prywatnych – wykonał jednocześnie wszystkie zadania powierzone mu przez pracodawcę,  nie trzeba również  podpisywać wewnętrznego regulaminu, aby zostać ukaranym.

smartphone-1701096_1280

W obecnych czasach coraz mniej używamy internetu firmowego do celów służbowych, gdyż większość ma go w swoich telefonach, jednak nie zmienia to faktu, iż nawet korzystając z własnego internetu nadal łamiemy przepisy  Kodeksu Pracy poprzez nie zajmowanie się obowiązkami z naszego zakresu czynności służbowych.

Reasumując,  sporadyczne korzystanie z internetu przez pracowników w celach prywatnych nie musi stanowić naruszenia przepisów. Jeżeli takie zachowanie nie jest niezgodne z przepisami prawa pracy, a tym samym nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, pracodawca raczej nie będzie wyciągał zbyt poważnych sankcji wobec pracownika. Jednak czy warto ryzykować utratę zaufania pracodawcy? raczej nie, więc skupmy się więcej na pracy w pracy 🙂

Doris