Jak wdrożenie PPK wpłynie na naszą płacę „na rękę”?

DLA PRACOWNIKÓWUncategorizedWG PRAWA

Opublikowano przez:

Dlaczego to PPK? 

Pracownicze Plany Kapitałowe to reforma i program będący odpowiedzią na pogarszającą się sytuację naszego systemu emerytalnego, podyktowaną m.in. niekorzystnymi zmianami demograficznymi. W najbliższych dziesięcioleciach na rosnącą rzeszę emerytów pracować będzie coraz mniej osób w wieku produkcyjnym. Już dziś na jednego emeryta pracują 3 osoby, podczas gdy na początku lat 90-tych było ich aż 5!. Prognozy GUS sprzed kilku lat mówią, że w 2050 na 1 emeryta może pracować już tylko statystycznie 1,3 osoby w wieku produkcyjnym. W międzypokoleniowym systemie emerytalnym będzie coraz mniej młodych osób opłacających składki z których finansowane są świadczenia dla emerytów. Przełoży się to na coraz niższe wypłaty. Szacuje się, że przeciętne świadczenie emerytalne może stanowić jedynie 30-35% ostatniej płacy oraz, że PPK mogą „dołożyć do tego” dodatkowe 7-14%. To jednak wciąż za mało, gdyż jak wskazują ekonomiści, minimalna w miarę komfortowa stopa zastąpienia – jak nazywa się relację emerytury do ostatniej płacy – powinna wynosić 60%, co dla większości i tak będzie oznaczać bolesny spadek dochodów. 

Jak wdrożenie PPK wpłynie na płacę pracownika? 

Mając na względzie nadrzędny cel jakim jest akumulacja środków na przyszłą emeryturę, uczestnicy PPK będą odkładać co najmniej 2% swojej płacy brutto w funduszach  PPK (maksymalnie mogą 4%). Kwota ta pomniejszy ich płacę netto (na rękę).

Również pracodawca, będzie obciążony dodatkową składką w wysokości 1,5% naszej pensji brutto (maksymalnie może ją zwiększyć do 4%). Pieniądze te będą jego dodatkowym kosztem związanym z zatrudnieniem pracownika.  Dla pracownika składki pracodawcy będą dodatkowym przychodem, przekazywanym na PPK i opodatkowanym. 

Reasumując, gdy wejdziemy w reformę, nasza płaca zmaleje o składki, które sami na PPK zapłacimy jak i należny podatek dochodowy od składek, które zapłaci pracodawca. 

Nagrodą za te wyrzeczenia będzie nasz dodatkowy kapitał emerytalny, podwyższający przyszłą emeryturę. 

Artykuł powstał przy współpracy z Kancelarią Brokerska Financial – Life