Emotikon – skąd się wziął?

Emotikon lub emotikona (ang. emoticon) to ideogram złożony ze znaków tekstowych. Wyraża nastrój i używany przez użytkowników internetu. Z reguły to symboliczny ludzki grymas twarzy, obrócony o 90° w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara. Większość obecnych programów służących do komunikacji automatycznie zmienia emotikony na ich graficzny odpowiednik.

Pamiętacie życie bez emotikon? Ja pamiętam swój pierwszy telefon komórkowy, w którym SMS mógł zawierać skończoną ilość znaków – przy czym umówmy się, to na prawdę było niewiele. Wyświetlacz pokazywał najwyżej ze 4 wersy takiej wiadomości – ale był szał. To było pod koniec lat 90-tych i emotikonami nikt się wówczas nie posługiwał, chociaż może takie skróty by się przydały już wówczas – właśnie ze względu na wspomniane limity co do długości wysyłanej informacji.

wiadomość Scott'a Fahlmana z 1982 roku

Wiadomość Scott’a Fahlmana z 1982 roku

Chociaż jeśli chodzi o znaczek : – ) to w komunikacji webowej pojawił się już dużo wcześniej . Stało się to 19 września 1982 o godzinie 11:44, a autorem wiadomości, w której takowy się pojawił był profesor Scott Fahlman z Carnegie Mellon University. Zasugerował on używanie znaczków, które wyrażały by emocje. Spotkał się bowiem z sytuacją, w której prowadzona korespondencja rozwinęła się w niezamierzonym kierunku, ze względu na mylne odczytanie intencji nadawcy. Swoją propozycję zaadresował do Carnegie Mellon University. Przez wiele lat sądzono, że ta pierwsza udokumentowana wiadomość dotycząca użycia emotikon przepadła. 20 lat po tym fakcie odczytano ją ze starych, zarchiwizowanych taśm. Możecie ją zobaczyć na obrazku po lewej stronie.

A zanim pojawił się internet? Przemówienie Abrahama Lincolna z  1862 roku opublikowane przez New York Times zawierało sformułowanie: „(applause and laughter ;)”. Obecnie toczy się debata czy był to błąd drukarski, zasadna interpunkcyjna konstrukcja, czy może właśnie emotikona.

Dwadzieścia lat później, 30 marca 1881 roku,  amerykański, satyryczny magazyn „Puck” opublikował cztery emotikony, które przypominają te obecne.

emoticons_puck_1881

Emotikonki pojawiają się również w korporacyjnych skrzynkach milowych. Naturalnie nie ma na nie miejsca na oficjalnym szczeblu komunikacji, ale w roboczej korespondencji jak najbardziej. Z reguły są to te najprostsze, a chociażby w outlooku  zbiór trzech znaków szybko przeistacza się natychmiast w małą uśmiechnięta buźkę.

Na co dzień w naszych urządzeniach mamy coraz większe spektrum małych ikonek, a oprócz nastroju możemy nimi również pokazać co robimy. Niechcący powstaje uniwersalny język – rozpoznawany przez wszystkich niezależnie od narodowości. No to 🙂 🙂

Sylwia