Ula o nauce języka inaczej – czyli co to jest blog językowy?

ROZWÓJ

Opublikowano przez:

Ula Zarzycka - absolwentka romanistyki, nauczyciel, lektor języka francuskiego. Od kilku lat prowadzi bloga "Francais mon amour". W wywiadzie dla Korposfera opowiada co to jest blog językowy oraz jak z niego korzystać.

- Ula, na początek: co to jest blog językowy? Ty prowadzisz bloga poświęconego językowi francuskiemu. Co takiego oferujesz czytelnikom?

Blog językowy to strona, na której poruszana tematyka kręci się wokół nauki języka obcego. W moim przypadku rzeczywiście jest to język francuski. Piszę o różnych sposobach na uatrakcyjnienie nauki, o przydatnych książkach, aplikacjach, stronach. Staram się podrzucać ciekawe artykuły z sieci i tworzę autorskie materiały dla osób, które chcą choć na chwilę odłożyć na bok podręcznik, z którego się uczą.

 - Czy blog językowy może być alternatywą dla innych tradycyjnych form nauki języka? Czy można z nim zacząć od zera?

Moja odpowiedź brzmi: tak. Ale nie do końca 😉 Rzeczywiście blog może być alternatywą ale nie wszyscy będą umieli z nim pracować. Potrzebna jest dyscyplina i samozaparcie ponieważ ucząc się samodzielnie nie będziemy mieli tego przysłowiowego kata nad głową. Widzę po sobie i po mojej nauce włoskiego, że taki system nie zawsze się sprawdza. Oczywiście znajdą się tacy, którzy doskonale będą sobie radzić.

Raczej nie polecałabym samodzielnej nauki z blogiem od zera. Chyba, że na tym blogu zagadnienia opracowane są kompleksowo, razem z wymową- wtedy można się skusić. Jeśli takiego nie ma pod ręką, radzę poszukać nauczyciela, który wskaże drogę. Przy możliwościach dzisiejszej technologii to nie powinno być trudne. Nawet miejsce zamieszkania nie ma dziś znaczenia bo można się uczyć języka za pośrednictwem Skype. To bardzo wygodne dla obu stron, wiem z doświadczenia 😉

Ula Zarzycka

Ula Zarzycka

- Czy otrzymujesz pytania od czytelników dotyczące języka francuskiego? Współpracujesz aktywnie ze swoimi czytelnikami – uczniami?

Zdarzają się pytania od czytelników. Zawsze chętnie na nie odpowiadam najszybciej jak to możliwe. Są okresy bardziej intensywne w mojej pracy (koniec semestru i roku szkolnego) kiedy tego czasu jest mniej więc trzeba chwilę poczekać, ale generalnie zawsze odpowiadam na każdą wiadomość. Jeśli przez tydzień nie ma z mojej strony żadnej reakcji to jest spora szansa, że mail trafił do spamu. Staram się zaglądać regularnie do tego folderu ale czasem zapominam. Czasem pytania od czytelników są dla mnie inspiracją na nowe artykuły więc tym bardziej są one dla mnie cenne. Można to nazwać aktywną współpracą 🙂

 - Po czym rozpoznać dobrego bloga językowego? Taki przecież teoretycznie może prowadzić każdy - pytanie czy informacje na nim będą wiarygodne i czy można im ufać?

To fakt, trzeba uważać. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, czy autor bloga podpisuje się imieniem i nazwiskiem oraz podaje informacje na temat swojej znajomości danego języka. Jeśli nie, powinna nam się zapalić lampka alarmowa. Jeśli ktoś chce pozostać anonimowym i na dodatek nie wiemy skąd dana osoba zna język to raczej nie wróży nic dobrego. Osobiście chyba nie znam żadnego bloga prowadzonego przez anonima, który byłby naprawdę godny polecenia. Jeśli możemy zidentyfikować autora to warto sprawdzić (jeśli te informacje nie widnieją na blogu) jakie ta osoba na wykształcenie w zakresie znajomości języka. Oczywiście może się zdarzyć, że oprócz studiów, które nie są w ogóle związane z językiem, ten ktoś dokształcał się dodatkowo, wyjeżdżał za granicę i bardzo dobrze ten język zna. I wszystko fajnie, tylko nie wiadomo, czy taka osoba będzie potrafiła swoją wiedzę odpowiednio przekazać. Osobiście szybciej zaufam osobie po studiach kierunkowych niż komuś, kto języka nauczył się przy okazji wakacyjnej pracy dorywczej.

- Czy warto zaprzyjaźnić się z jednym blogiem i  go śledzić na bieżąco i czy raczej korzystać z różnych stron.

Myślę, że nie warto się ograniczać do jednego bloga. Często różni blogerzy mają różne podejście do nauczania, tworzą dodatkowe materiały. Zawsze radzę swoim uczniom żeby zaglądali na różne strony- przecież u innych też mogą znaleźć coś, co im się spodoba lub zainspiruje ich do rozmowy ze mną na zajęciach 😉 Ale z drugiej strony, jeśli już znaleźliśmy taką stronę, która pod każdym względem nam odpowiada to warto choć trochę się zaangażować w interakcję z blogerem. Po moich reakcjach mogę powiedzieć, że każdy komentarz się liczy i sprawia, że chcę pisać bo wiem, że mam dla kogo!

- Gdzie najlepiej szukać blogów językowych?  Jakie blogi  językowe poleciłabyś innym?

Jednym z miejsc, gdzie można znaleźć blogi językowe o różnych językach, już niedługo będzie mój blog. Umieściłam tam zakładkę "Polecam" a po rozwinięciu pojawiają się dwie opcje. Pierwszą z nich jest właśnie strona, na której chcę zebrać warte polecenia strony- na razie zakładka jest w budowie. Inne miejsce to grupa na Facebooku "W 80 blogów dookoła świata" (https://www.facebook.com/groups/w80blogow/)- prawdziwa kopalnia wpisów językowych i kulturowych. Podobnie fanpejdż z nią powiązany: "Blogi językowe i kulturowe" (https://www.facebook.com/blogijezykoweikulturowe/). Warto tam zaglądać.

- Sumienne prowadzenia bloga to bardzo absorbujące zajęcie. Jak narodził się ten pomysł w Twoim przypadku i co Cię motywuje aby kontynuować swoją działalność?

To prawda. Prowadzenie bloga jest bardzo dużym pożeraczem czasu. Wprawdzie w sieci można znaleźć wiele opinii według których to przecież tylko kwestia kilku minut na przelanie swoich myśli na łącza Internetu. To nie jest takie proste. Trzeba przemyśleć każdy artykuł, napisać go, odpowiednio sformatować tekst, wykonać grafiki lub zdjęcia. Nie wspominając o czasie poświęconym na promowanie bloga w mediach społecznościowych.

U mnie zaczęło się w sumie niepozornie. Do pisania zainspirowała mnie autorka nieistniejącego już bloga. Pisała codziennie o swoich postępach w nauce. Ja postanowiłam podejść do tego od drugiej strony czyli pisać dla moich uczniów, którzy często podpytywali o jakieś dodatkowe materiały do nauki. Chciałam stworzyć takie miejsce, do którego będę mogła odsyłać zamiast kilkanaście razy odpowiadać na te same pytania.

O motywacji trochę już wspominałam. Jeśli widzę, że jest jakaś reakcja na moje artykuły to automatycznie mam ochotę tworzyć kolejny. Nawet jeśli ta reakcja nie jest pozytywna to jest to okazja do dyskusji i wymiany poglądów (byle kulturalnie). Każdy komentarz cieszy. Dlatego na koniec dam Wam radę- starajcie się udzielać na blogach, które czytacie. To najlepsza nagroda dla autora.

cropped-naglowekUczysz się języka, ciekawi cię wszystko co francuskie?  - nie przegap "Francais mon amour" !