Ciastka z ziaren – moc na początek dnia

Jestem wielką zwolenniczką kuchni opartej na naturalnych składnikach. Unikam cukru – chyba, że występuje on w naturalnej postaci. Tępię więc w rodzinie wchłanianie kupnych słodyczy, które często oprócz cukru nafaszerowane są masą niezdrowych składników takich jak chociażby tłuszcz 13170597_1409581682401037_1384708786_opalmowy. Ponieważ „oni” – czyli rodzina – nie potrafią żyć bez czegoś słodkiego (wg mnie to kwestia

Amarantus jest jedną z najstarszych roślin uprawnych na świecie, bardzo bogata w skąłdnki odżywcze. Emartus ekspandowany to popping z tego ziarna. Produkt z reguły stoi na półce z bio produktami lub bezglutenowymi. Można kupic w drogeriach Rossman.

Amarantus jest jedną z najstarszych roślin uprawnych na świecie, bardzo bogata w składniki odżywcze. Amarantus ekspandowany to popping z tego ziarna. Produkt z reguły stoi na półce z bio produktami lub bezglutenowymi. Można kupic w drogeriach Rossman.

długotrwałego nawyku)  – staram się znajdować różne zdrowe substytuty aby zadowolić te szalone kubki smakowe. Przeglądając blogi kulinarne natrafiłam na przepis, który postanowiłam zmodyfikować i tak powstał super posiłek, który chętnie sama zabieram ze sobą na śniadanie do pracy.

Ostatnia wersja jaką wykonałam właśnie przed chwilą składa się z:

  • 1/2 szklanki ziaren słonecznika
  • 1/2 szklanki ziaren z dyni
  • 1/2 szklanki rozdrobionych orzechów włoskich
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 1/2 szklanki amarantusa ekspadowanego
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 1/2 szklanki śliwek kalifornijskich pokrojonych na drobne kawałki
  • ziarna siemienia lnianego
  • 3 łyżki – syropu z agawy (lub miodu)
  • 2 białka z jajek

Wszystkie te składniki mieszamy dokładnie ze sobą, formujemy ciastka i rozkładamy na blasze na papierze do pieczenia. Posypujemy13210950_1409581699067702_529797126_o siemieniem lnianym. W piekarniku w temperaturze 190 stopni pieczemy od 10 do 15 min. Najlepiej zaglądać – ciasteczka powinny być zarumienione. Następnie należy poczekać aż ostygną – i gotowe.

Tak na prawdę to w przypadku tych ciastek ogranicza nas jedynie wyobraźnia. Można bowiem bawić się używając różnych ziaren i bakali komponując je razem wedle uznania. Płatki migdałów, sezam, morele, żórawina, orzechy laskowe, figi, skórka z pomarańcza.  Zachowujemy jedynie bazę z białek i syropu z agawy stanowiącą spoiwo. Agawa jest słodka więc jeśli ktoś woli – można sterować za jej pomocą stopniem słodkości ciastek – choć pamiętajmy aby nie przesadzić,  bakalie takie jak figi czy rodzynki też dodają słodyczy. Jeśli chodzi o bakalie, najlepiej sięgać po te z jak najmniejszą ilością konserwantów, albo najlepiej w ogóle bez – choć tez niestety są dużo droższe.

13199096_1409581662401039_510150463_oZamiast agawy można użyć miodu lub syropu klonowego. Chociaż agawa ma dużo niższy indeks glikemiczny od miodu dlatego częściej korzystam z tej opcji.

Sami widzicie, że nie potrzeba wiele czasu na przygotowanie takiego śniadania. Jeśli zwiększymy ilość składników starczy nam ono nawet na kilka dni, a przy okazji jesteśmy uwolnieni od szykowania  rano kanapek. Choć przyznam, że mi zdarzyło się raz piec przed wyjściem do pracy. Bo taką miałam zachciankę!

Co ważne – ciastka te są wyrobem bezglutenowym.

Sylwia